01 / 03
02 / 03
03 / 03

Spotkanie opłatkowe

Obchody 35-lecia wprowadzenia w Polsce stanu wojennego

W sobotę, z inicjatywy Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Warmińsko-Mazurskiego Pro-Patria, w Iławie odbył się Ogólnopolski Zjazd Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym. Wydarzenie, które było częścią obchodów 35 rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, uświetniła obecność Wojska Polskiego.
Z pełnym ceremoniałem wojskowym odbyły się uroczystości zorganizowane przed siedzibą Urzędu Miasta w Iławie. Obecność żołnierzy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej nadała uroczystościom podniosły charakter.

Święty Mikołaj, patronem Elbląga.

6 grudnia obfitował we wspaniałe wydarzenia. Jak Państwo zapewne wiecie, 17 listopada 2016 roku otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź ze Stolicy Apostolskiej na prośbę o ustanowienie św. Mikołaja z Myry patronem Elbląga.
I to właśnie w Mikołajki, 6 grudnia, podczas uroczystej sesji RM, odczytany został dekret Stolicy Apostolskiej, po której przyjęta została uchwała ustanawiająca św. Mikołaja - biskupa z Miry patronem Elbląga.
Następnie, w tej intencji, odbyła się uroczysta Msza Święta.

70-lecie MBP w Ostródzie

Wczoraj, dnia 6.12.2016 roku, miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w 70-leciu MBP w Ostródzie.
Z tej okazji, wraz z Posłem Zbigniewem Babalskim, przygotowaliśmy tabliczkę pamiątkową.
Miejska Biblioteka Publiczna w Ostródzie powstała 16 października 1946 roku, jako trzecia w województwie. Podobnie jak niemal wszystkie biblioteki na terenie Warmii i Mazur, tworzona była od podstaw. Nie posiadała księgozbioru zgromadzonego przed wojną, nie miała tradycji czytelniczych. Organizatorem i pierwszym kierownikiem była pani Anna Błazińska. Od 1996 roku Miejska Biblioteka Publiczna działa w strukturze Centrum Kultury w Ostródzie.

Spotkanie z Panią Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Poranne pytania, 06.12.2016 rok

W sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy obniżającej świadczenia emerytalne byłym funkcjonariuszom SB. Dezubekizacja nie obejmie byłych pracowników MO i straży pożarnej – zapowiedział w sejmie minister spraw wewnętrznych i administracji. O kwestie sporne, związane z wprowadzeniem ustawy zapytaliśmy dziś gości Porannych Pytań, senator Bogusławę Orzechowską (PiS) i posła Janusza Cichonia (PO).

Bogusława Orzechowska: Ustawa nie rozwiązuje problemu w 100 procentach. Sprawiedliwym całkowicie nie da się być. Trzeba rozgraniczyć między tymi, którzy pracowali i niszczyli świadomie Polaków walczących o wolność słowa, zgromadzeń, o to żebyśmy żyli w państwie prawa. Natomiast byli też funkcjonariusze, którzy często byli przyzwoitymi ludźmi, pracowali dla dobra ojczyzny, tak jak to rozumieli.

Janusz Cichoń: Czy traktować wszystkich równo? Formuła, gdzie karzemy nawet tych, którzy dzień czy dwa przepracowali w tych służbach, przeszli przez weryfikację, pracowali a nawet pracują do dzisiaj, nie wydaje się sprawiedliwa. Karanie ich dzisiaj obniżaniem emerytury za cały okres przepracowany i przed 1989 rokiem, i po, jest jaskrawą niesprawiedliwością. Swego czasu przeprowadziliśmy ustawę, która obniżała emerytury, ona wyłączała grupy, do których danych nie mieliśmy dostępu, bo zostały umieszczone w zbiorze zastrzeżonym. Pewna korekta jest więc dzisiaj możliwa, ale nie możemy wszystkich traktować równo i zbiorowo karać tych, którzy pracowali przed 1989 roku. W polityce kadrowej ministerstwa spraw wewnętrznych mamy dowód, że nie jest to pomyłka, a przemyślana polityka. Wszystkich, którzy rozpoczęli pracę przed 1989 roku i pozostają w służbie w zasadzie się zwalnia, po 25 latach nienagannej służby.

Bogusława Orzechowska: Skrajną niesprawiedliwością było to, że ludzie, którzy walczyli o wolną Polskę, dzisiaj żyją często w biedzie, a ci, którzy ich gnębili, dzisiaj buntują się przeciwko obniżeniu ich emerytur wielokrotnie wyższych od świadczeń przeciętnego emeryta, albo rencisty. Jeśli te osoby przepracowały po 1989 roku 25 lat w służbach, to już nabyły prawa emerytalne, chyba że sprawują wysokie stanowiska, to tym bardziej czerpią niezasłużone zyski.

Leszek Cimoch: Dlaczego ten katalog nie obejmuje komunistycznych prokuratorów?

Bogusława Orzechowska: Trzeba rozdzielić prokuratorów, którzy przygotowywali materiały na osoby, które były niewygodne dla ówczesnej władzy, ale było też wielu takich, którzy solidnie i rzeczowo wykonywali swoje obowiązki, chronili wielu walczących o sprawiedliwość przed zamknięciem, zniszczeniem.

Leszek Cimoch: Nie dali się politycznie zmanipulować?

Bogusława Orzechowska: To nie było tylko zamknięcie w więzieniu, ale rozbijało się rodziny, łamało kariery, rozwój zawodowy. Sprawa studenta Marcina Antonowicza, został zamordowany tylko za to, że był studentem nielubianej uczelni.

Janusz Cichoń: Sprawa Piotrowicza wskazuje, jak trudna to materia, komu zabrać, a komu zostawić. Czy zastosować formułę zaproponowaną przez PiS wrzucenia wszystkich do jednego worka, którzy pracowali przed 1989 rokiem. Bardzo ostrożnie z tego typu projektami, mimo że rozumiem też intencje. Ci, którzy walczyli o Polskę, dzisiaj żyją w biedzie, a widzą jak żyją Piotrowicze, czują się pokrzywdzeni w dwójnasób.

Leszek Cimoch: Sejm przyjął nowelizację ustawy o zgromadzeniach. Nowe przepisy przewidują między innymi możliwość otrzymania na trzy lata zgody od wojewody na cykliczne organizowanie zgromadzeń w tym samym miejscu. Dodatkowo w projekcie przewiduje się, że gmina będzie wydawała decyzję o zakazie innego zgromadzenia, jeżeli miałoby się odbyć w miejscu i czasie, w którym odbywa się zgromadzenie cykliczne. Wyjątek dotyczy demonstracji organizowanych przez władze publiczne oraz Kościoły i związki wyznaniowe – ich powyższa zasada nie będzie obejmowała. Nowelizacja, przygotowana przez posłów PiS, od początku budziła kontrowersje. Opozycja uważa, że godzi ona w wolność zgromadzeń. Przeciwko niej opowiedziały się kluby opozycyjne: PO, Nowoczesna i PSL. Klub Kukiz’15 także głosował przeciwko uchwaleniu tej nowelizacji. PiS uważa, że nowelizacja poszerza katalog wolności obywatelskich. Gdzie leży prawda?

Bogusława Orzechowska: Jeśli widzimy na ulicach protesty, które nie będą ograniczane, to widać, że demokracja ma się całkiem nieźle. Są uroczystości, które odbywają się cyklicznie, chodziło o ułatwienie ich organizowania i planowania. Drugi cel nowelizacji dotyczył kontrdemonstracji. Niech one będą nawet w tym samy dniu i czasie, ale nie w tym samym miejscu. W obecnych przepisach dążyło się do konfrontacji fizycznej, czego przykładem były demonstracje w Warszawie, gdzie jedna grupa drugiej zakłócała przebieg i dochodziło do walki.

Janusz Cichoń: Przepisy dawały nam prawo wyrażania swoich poglądów, prawo do zgromadzeń, to jest pewne minimum wolności obywatelskich. Nowelizacja obejmuje kontrolą te zgromadzenia przez rząd, bo będzie decydowała zgoda wojewody i to nas niepokoi, to jest potencjalnie duże ograniczenie. To jest wyraźne ograniczenie naszych praw.

http://ro.com.pl/boguslawa-orzechowska-i-janusz-cichon-rozmawiali-o-dezubekizacji-i-zgromadzeniach/01311938

Wyjazdowe posiedzenie komisji zdrowia

Dnia 24 listopada 2016 roku, wraz z grupą senatorów, uczestniczyłam w wyjazdowym posiedzeniu komisji zdrowia w Sokołowie Podlaskim.

Obrady trwały do późnych godzin wieczornych.

© 2017 Bogusława Orzechowska