01 / 03
02 / 03
03 / 03

„Ważne wydarzenie na drodze do wolności”. 42. rocznica protestów w Radomiu

Czerwiec 1976 roku był dla Polaków niezwykle ważnym wydarzeniem na drodze do wolności. Radom, obok Ursusa i Płocka, stał się miastem symbolem, z którego narodziła się późniejsza „Solidarność” – powiedział premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek, podczas uroczystości upamiętniającej 42. rocznicę protestu robotniczego w Radomiu. „Z radomskiego Czerwca narodził się polski Sierpień. Polacy poczuli, że mogą i powinni przeciwstawić się totalitarnemu systemowi” – napisał prezydent Andrzej Duda w odczytanym liście. „42 lata temu robotnicy upomnieli się o godność człowieka i ludzkiej pracy. Wobec władzy, która z dnia na dzień narzuciła podwyżki cen żywności, radomianie okazali jedność i determinację, a strajk, którego celem były najpierw postulaty ekonomiczne, szybko stał się wołaniem o prawdę i wolność. Pewny siebie komunistyczny reżim postanowił zlekceważyć protestujących, wywołując tym większe rozgoryczenie i złość. Strajk został stłumiony, a na strajkujących spadły brutalne represje – aresztowania, milicyjne ścieżki zdrowia, zwolnienia z pracy z wilczym biletem. Były także ofiary śmiertelne, wśród nich – brutalnie pobity ks. Roman Kotlarz” – przypomniał w liście prezydent. „Ale represje wobec robotników Radomia, Ursusa i Płocka wywołały fale solidarności. To od wydarzeń czerwcowych bierze swoje źródło KOR – Komitet Obrony Robotników, ROBCIO – Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela, a potem Solidarność. Z radomskiego Czerwca narodził się polski Sierpień. Polacy poczuli, że mogą i powinni przeciwstawić się totalitarnemu systemowi. Dziś wspominamy te wydarzenia w wolnej Polsce, w roku, gdy z dumą świętujemy stulecie polskiej niepodległości. (...) Nie byłoby jednak wolności i niepodległości, gdyby nie Radomski Czerwiec. (...) Państwo polskie wciąż ma dług wdzięczności wobec bohaterów walki z komunizmem, bohaterów radomskiego czerwca, którzy sprawie wolności poświęcili bardzo wiele” – napisał Andrzej Duda. Z kolei obecny na uroczystości premier Morawiecki wspomniał m.in. Jana Krzysztofa Kelusa, który w swojej »Balladzie o szosie E7« śpiewał: »I tylko nie wiem czy będę umiał znowu pojechać szosą E-ileś, gdy przyjdzie pora i co odpowiem, gdy mnie ktoś spyta: gdzie wtedy byłeś?«. – Wy, bohaterowie tamtych trudnych dni, trudnych miesięcy wiedzieliście dobrze, gdzie wtedy być – zwrócił się do obecnych. – Bardzo dobrze również wiedział, gdzie być, obecny tutaj z nami pan minister Antoni Macierewicz – podkreślił. „Nie wahali się ponieść sztafetę wiodącą nas ku wolności” Premier powiedział, również, że „wtedy, właśnie w roku '76 i '77 (...) do PZPR wstępowali młodzi aktywiści, którzy później w latach 80., w czasach Jaruzelskiego i w latach III RP robili zdumiewające kariery”. – Oni czasami dzisiaj mają czelność uczyć nas tego, czym jest wolność, walka o wolność i walka o demokrację – dodał. – To jest właśnie to częste pomieszanie pojęć – ocenił Mateusz Morawiecki. Szef rządu zwrócił uwagę, że to „bohaterowie tamtego Czerwca są wielkim świadectwem walki o wolność”. – I jaką odwagą musieli charakteryzować się ci tutaj obecni – ludzie, robotnicy, którzy mieli przecież w świeżej pamięci tę śmierć prawie 50 osób zamordowanych, zastrzelonych i zakatowanych przez zomowców i przez esbeków z 1970 roku, ale jednak nie wahali się ponieść tę sztafetę, tę pałeczkę, wiodącą nas ku wolności – podkreślił premier. Msza św. i Krzyże Wolności i Solidarności Najważniejszym punktem poniedziałkowych uroczystości w Radomiu była msza święta odprawiona na skrzyżowaniu ulic 25 Czerwca i Stefana Żeromskiego, w sąsiedztwie kamienia upamiętniającego robotniczy protest i niedaleko miejsca, w którym rozgrywały się najważniejsze wydarzenia w czerwcu 1976 roku w mieście. 25 czerwca 1976 r. na ulice Radomia w proteście przeciw planowanym przez rząd podwyżkom cen żywności wyszło 20-25 tys. ludzi. Doszło do starć z milicją i oddziałami ZOMO. Według IPN zatrzymano 654 osoby. Tzw. sądowym trybem postępowania objęto 255 osób, a orzeczone kary pozbawienia wolności sięgały 10 lat. W związku z udziałem w proteście pracę straciło ok. 900 radomian, przede wszystkim pracowników Zakładów Metalowych. Tragiczną konsekwencją protestów było bezprawne bicie zatrzymanych na tzw. ścieżkach zdrowia (szpalery milicjantów bijących ludzi pałkami), które stały się tragicznym symbolem Czerwca'76. Zaczęły się także represje wobec uczestników protestu i ich rodzin. Wsparcia udzielali im przedstawiciele powstałego we wrześniu Komitetu Obrony Robotników.

IMG_0415.JPG

© 2017 Bogusława Orzechowska