01 / 03
02 / 03
03 / 03

Radio Olsztyn o ostródzkim szpitalu.

Szpital w Ostródzie wstrzymuje planowe przyjęcia na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej. To efekt zwolnienia dwóch lekarzy. Przyjmowane są tylko nagłe przypadki.

Decyzję o wstrzymaniu przyjęć planowych podjął ordynator oddziału – po tym, jak dyrekcja zwolniła dwóch lekarzy. Prezes szpitala Janusz Boniecki twierdzi, że ci, którzy zostali, wystarczą. Mieliśmy 7 lekarzy, a trzeba pamiętać, że szpital przynosi straty. Teraz zostało na tym oddziale 5 lekarzy, moim zdaniem to w zupełności wystarczy – argumentuje.

Ordynator dr Krzysztof Wiśniewski nie zgadza się z takim podejściem – przypomina, że dwóch z tych pięciu lekarzy to rezydenci. Są to więc lekarze, którzy wymagają stałej opieki merytorycznej, nie są w stanie samodzielnie prowadzić zabiegów. Nie jesteśmy obecnie w stanie zabezpieczyć w sposób ciągły pracy m.in. na dyżurach lekarskich – alarmuje.

Są też problemy z opieką w poradni ortopedycznej. Dlatego senator PiS Bogusława Orzechowska krytykuje działania władz szpitala oraz władz powiatu ostródzkiego. Przypomina, że to nie pierwszy problem – w ubiegłym roku dyrekcja zwalniała ratowników medycznych, chciała też sprywatyzować szpitalne laboratorium.

Te wszystkie działania zmierzają to tego, żeby ten szpital zwijać

– komentuje senator.

Dyrekcję szpitala krytykuje również Solidarność, która żąda odwołania prezesa. Jednak władze powiatu ostródzkiego nie zamierzają podejmować takiego kroku.

Znacznie spadło zadłużenie placówki – z prawie 7 do 4,5 miliona złotych. Szpital generuje też mniejsze straty, niż w ubiegłych latach. A więc tutaj prezes zrobił swoją robotę

– przekonuje wicestarosta ostródzki Edmund Winnicki.

Jednocześnie powiat zapewnia, że zależy mu na normalnym funkcjonowaniu oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej. W najbliższych dniach mają trwać negocjacje między lekarzami, dyrekcją i ostródzkim starostwem.

© 2017 Bogusława Orzechowska