01 / 03
02 / 03
03 / 03

Wojewódzkie obchody Dnia Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej.

Kwiecień to dzień pamięci o ofiarach Zbrodni Katyńskiej i tych, którzy zginęli w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. W Olsztynie na cmentarzu przy ul. Poprzecznej odbyły się uroczystości wojewódzkie. Tam znajdują się pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej i obelisk upamiętniający 96 Ofiar Katastrofy Lotniczej pod Smoleńskiem. Były okolicznościowe przemówienia, modlitwa, apel pamięci, salwa honorowa i złożenie kwiatów pod pomnikami. Na uroczystości pojawili się parlamentarzyści, przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, wojskowi, duchowieństwo, urzędnicy oraz mieszkańcy Warmii i Mazur. Uroczystość zorganizowali Urząd Wojewódzki i Rodziny Katyńskie w Olsztynie.

20180415_152146.jpg

„Dobra Zmiana” wymaga ciągłego działania

Pamiętamy

hqdefault.jpg

Życzenia Wielkanocne

Umowy w ramach Senior+ podpisane.

W Ministerstwie Rodziny podpisano umowy z samorządami, które otrzymały dofinansowanie w ramach programu „Senior+”. W wydarzeniu udział wzięła wicepremier Beata Szydło, minister Elżbieta Rafalska oraz wiceminister Elżbieta Bojanowska. "Rodzina wielopokoleniowa to polska specjalność. Model tej rodziny, mimo że zmieniają się warunki, jest trwały. Najważniejszym wyzwaniem obecnie jest sytuacja demograficzna" – powiedziała wicepremier Beata Szydło, szefowa Komitetu Społecznego Rady Ministrów. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska podkreśliła, że w tym roku powstanie 214 nowych placówek dla osób starszych, a 224 już istniejących otrzyma dofinansowanie. "Placówki, które powstaną w ramach tegorocznej edycji programu „Senior+”, zapewnią osobom starszym 5 tys. 387 nowych miejsc pobytu" – zaznaczyła minister Rafalska. Do 20 marca trwa dodatkowy nabór ofert w programie. Do rozdysponowania jest jeszcze 25 mln zł. Na 2018 r. zaplanowano 80 mln zł na program "Senior+". Z placówek mogą korzystać osoby powyżej 60. roku życia, które są nieaktywne zawodowo. Seniorzy mogą spędzać czas w ośrodkach od poniedziałku do piątku - przez kilka godzin dziennie. Tam mogą korzystać z pomieszczeń do wspólnych spotkań, gotowania, ćwiczeń i relaksu. Mają też możliwość zjedzenia ciepłego posiłku. W ramach programu "Senior+" jednostki samorządu terytorialnego mogą się ubiegać o środki na jednorazowe wsparcie finansowe na utworzenie lub wyposażenie placówek oraz na zapewnienie ich funkcjonowania. Na utworzenie dziennego domu "Senior plus" można otrzymać 300 tys. zł, a na klub - 150 tys. zł. Placówki już istniejące będą mogły otrzymać do 300 zł na utrzymanie jednego miejsca w dziennym domu lub do 200 zł w klubie.

Życzenia Wielkanocne

plansza 1.jpg

Bogusława Orzechowska: Pieniądze, które dostają ratownicy są żenująco niskie

Sytuacja lekarzy ze wschodu, którzy chcą pracować w Polsce oraz wynagrodzenie ratowników – to główne tematy Porannych Pytań. Gościem Andrzeja Piedziewicza była Bogusława Orzechowska, senator Prawa i Sprawiedliwości, lekarka i członkini senackiej komisji zdrowia. Podczas strajku rezydentów wyraźnie było widać, że w Polsce brakuje lekarzy. Ostatnio pojawił się pomysł, aby zatrudniać lekarzy ze wschodu. Polscy medycy, który skończyli studia na Ukrainie wysłali do ministra zdrowia list, w którym wyrażają chęć pracy w kraju. Najpierw jednak muszą zdać egzamin nostryfikacyjny, zrobić specjalizację i zdać egzamin państwowy. Ich propozycja dotyczy zwolnienia z tego pierwszego egzaminu. – To nie byłby dobry pomysł – mówiła Bogusława Orzechowska. – Jest inny system nauczania w innych państwach. Jeżeli mieliby pracować w naszym systemie zdrowia, powinni zdać egzamin. Lekarz ma ogromną odpowiedzialność za zdrowie pacjenta. Więc wiedza powinna być stosowna. Ministerstwo Zdrowia ma pomysł na rozwiązanie tego problemu. Byłoby nim przyznanie ograniczonego prawa do wykonywania zawodu lekarza bez egzaminów. Mógłby być zatrudniony tylko w jednym miejscu, gdzie odbywałby staż i pracował pod nadzorem polskiego lekarza. Uważam, że to nie jest dobry pomysł, bo im mniejszy szpital, tym większe kwalifikacje powinny być wymagane od lekarza. To mogłoby ograniczać przyjmowanie tych lekarzy, którzy faktycznie pomogliby pacjentom. (…) Sama z żadnym z nich nie pracowałam, więc nie jestem w stanie ocenić ich wiedzy, ale uważam, że powinna być porównywalna. Jeżeli lekarz przystępuję do konkretnej pracy, to powinien być na poziomie lekarza polskiego. Kolejnym problemem jest sytuacja ratowników. W ubiegłym roku, po proteście, wywalczyli podwyżki. Miały być rozłożone na dwie raty, dzięki temu pensja wzrosłaby o 800 złotych brutto. Pojawił się jednak problem z wypłatami. Pierwszą transzę mieli dostać latem, drugą w styczniu tego roku. Niestety są sygnały, że pieniędzy wciąż nie dostali. Tymczasem ministerstwo je przekazało. Ministerstwo pieniądze zabezpieczyło, a NFZ twierdzi, że zostały przekazane. Prawdopodobnie utknęły gdzieś na poziomie dyrekcji szpitali, (…) i służą podratowaniu budżetu szpitali. Dotarły do mnie sygnały, że w niektórych placówkach pieniądze trafiły na oddziały. (…) Jest to celowe świadczenie, więc dyrekcja nie ma prawa przeznaczyć na inny cel. To kwestia sprawdzenia, gdzie te pieniądze idą oraz odpowiedniego wynagradzania. Pensja, którą dostają ratownicy w tej chwili, jest żenująco niska. Trudno, żeby ktoś, kto jako pierwszy ląduje przy pacjencie i udziela mu pomocy, miał tak niskie pobory. On jest odpowiedzialny za nasze życie.
© 2017 Bogusława Orzechowska