01 / 03
02 / 03
03 / 03

Walka o przejazd kolejowy w Suszu

Mieszkańcy miejscowości Nipkowie i Jawty Małe w gminie Susz nadal walczą o przywrócenie przejazdu kolejowego, który został zlikwidowany w 2014 roku, w związku z realizowaną wtedy dużą modernizacją linii kolejowej, jak mówią, odcinając ich do świata. Negocjacje w związku z trwającym sporem prowadzone były podczas wczorajszego spotkania mediacyjnego, któremu przewodniczyła senator PiS Bogusława Orzechowska.

Parlamentarzystkę o pomoc poprosili mieszkańcy gminy Susz, a dokładnie dwóch miejscowości: Nipkowie i Jawty Małe, których najbardziej dotknęły skutki likwidacji przejazdu.

- Zostaliśmy całkowicie odcięci od świata, funkcjonujemy i radzimy sobie, jak możemy - mówiła przed kamerami TVP3 Olsztyn jedna z mieszkanek. - Chodzimy tunelem na dworcu PKP albo po prostu przez tory - nie ukrywała kobieta.

- Unia Europejska, do której należymy, zapobiega wykluczeniu społecznemu. Niestety, przez działania PKP odcięła mieszkańców od świata, starszych mieszkańców od kościoła, a dzieci od szkoły - argumentowała inna mieszkanka.

Mieszkańcy nie są zadowoleni z obecnego rozwiązania, które zmusza ich do nadkładania kilometrów. Chcieliby reaktywacji zarówno przejścia, jak i przejazdu przez torowisko.

Negocjacje w tej sprawie prowadzili wczoraj zainteresowani mieszkańcy, przedstawiciel PKP i burmistrz Susza Krzysztof Pietrzykowski. Senator Bogusława Orzechowska wystąpiła w charakterze mediatora.

Podczas spotkania mieszkańcy podkreślali, że byli zaskoczeni likwidacją przejścia i tym, że nikt takich planów z nimi nie konsultował. Obecny podczas spotkania mediacyjnego przedstawiciel PKP zaprzeczył, informując, że konsultacje przeprowadził z lokalnymi władzami projektant, a urzędnicy nie wnieśli wtedy w tej sprawie żadnych zastrzeżeń. Reprezentant PKP zadeklarował jednocześnie gotowość spółki do kompromisu i budowy, pomimo dużych kosztów, podziemnego przejścia. To jednak nie satysfakcjonuje mieszkańców, którym zależy także na przejeździe, tak by krótszą drogą można było dostać się do Susza także autem.

Finansową partycypację w kosztach realizacji wybranego rozwiązania zadeklarowała gmina Susz, która może przeznaczyć na ten cel 200 tysięcy złotych. Na razie jednak kompromisu nie udało się osiągnąć. Mieszkańcy zapowiadają, że się nie poddadzą.

- Jesteśmy tak zdesperowani, że wyjdziemy na tory, nie odpuścimy - zadeklarowali po spotkaniu mediacyjnym.

Likwidacja przejazdu przez torowisko utrudnia mieszkańcom codzienne funkcjonowanie. Z takim stanem rzeczy nie chcą i nie zamierzają się pogodzić, dalej walcząc o reaktywację przejazdu.

„Kopernik na Ziemi Lubawskiej”

To kolejne wydarzenie o charakterze międzynarodowym. Jak dowodzą naukowcy, wizyty Mikołaja Kopernika w Lubawie, wiosną i latem 1539 roku, miały ogromne znaczenie.

Dyrektor generalny Fundacji Nicolaus Copernicus Robert Szaj przypomina, że to właśnie w Lubawie Kopernik za namową biskupa Tiedemanna Giesego oraz swojego ucznia Retyka podjął decyzję i wyraził zgodę na publikację drukiem swojego dzieła „De Revolutionibus”. Tutaj też Retyk napisał swoje dzieło „Narratio Prima”, będące omówieniem teorii Kopernika. O wydarzeniach tych mówią naukowcy, którzy przyjechali do Lubawy.

Wśród zaproszonych prelegentów są między innymi: profesor André Goddu ze Stonehill College z USA, doktor Pietro Daniel Omodeo z Instytutu Historii Nauki Maxa Plancka w Berlinie oraz profesor Jarosław Włodarczyk – dyrektor Instytutu Historii Nauki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie, a także naukowcy z Torunia, Olsztyna i Gdańska.

Na konferencji prezentowany jest najnowszy stan badań nad pobytem Mikołaja Kopernika w Lubawie w 1539 roku. Profesor Jarosław Włodarczyk po raz pierwszy przedstawi obserwacje astronomiczne, które Mikołaj Kopernik, Joachim Retyk i biskup Tiedemann Giese wspólnie mogli przeprowadzić z lubawskiego zamku.

Podczas konferencji realizowany jest kolejny odcinek filmu dokumentalnego TVP z serii Astronarium. Lubawę odwiedzają też dziennikarze BBC. W trakcie konferencji realizowane są zdjęcia do najnowszego filmu dokumentalnego Michała Juszczakiewcza i Roberta Szaja pt. „Tajemnice de Revolutionibus…”.

Spotkanie z dziennikarzem śledczym Wojciechem Sumlińskim w Lubawie.

We wtorek 23 maja 2017 roku o godz. 17.00 w Sali Sesyjnej Urzędu Gminy Lubawa.

Podczas spotkania między innymi promocja dwóch najnowszych książek autora "Oficer " i "Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera", które w kilka tygodni po premierze uzyskały status bestselerów największych sieci księgarskich w Polsce.

Próba zażegnania kryzysu w ostródzkim Szpitalu Powiatowym

Próba zażegnania kryzysu w ostródzkim Szpitalu Powiatowym. Niedawno z pracy na oddziale ortopedycznym zwolnionych zostało dwóch specjalistów, a rezydenci złożyli wymówienia. Oddział, decyzją ordynatora, wstrzymał przyjęcia, a pacjenci byli odsyłani do innych poradni lub szpitali. Dziś (23.05) w placówce spotkali się prezes, starosta, lekarze i związkowcy.

Przed spotkaniem stron konfliktu w ostródzkim szpitalu niewiadomych było wiele. Pierwszą było samo miejsce. Personel chciał rozmów w budynku oddziału zakaźnego, prezes zapowiedział, że to niemożliwe, bo w tym czasie lekarze powinni wykonywać swoje obowiązki. Personel zebrał się więc przed gabinetem prezesa, który, jak się okazało jednak czekał na nich... na Oddziale Zakaźnym.

Prezesowi towarzyszył ostródzki starosta Andrzej Wiczkowski: — Jeżeli chodzi o oddział ortopedyczny. Narastająco, w porównaniu z rokiem ubiegłym, zwiększono stratę o 200 tys., przez 4 miesiące.

Straty, które przynosił oddział, miały być przyczyną zwolnienia przez prezesa dwóch specjalistów, a to ostatecznie zahamowało funkcjonowanie Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej w szpitalu. Ordynator Krzysztof Wiśniewski wstrzymał przyjęcia na oddział: — Na co miałem czekać? Ja jeszcze raz podpieram się kwestią dbania o bezpieczeństwo pacjentów. Nie będę sam operował pacjentów, których operuje się zazwyczaj w trzy osoby.

Personel oddziału chce przywrócenia do pracy zwolnionych lekarzy na dotychczasowych warunkach i zarzuca prezesowi brak planu na prowadzenie placówki.

— Jak chce się przeprowadzić restrukturyzację, to musi mieć ona jakiś plan, tak? Czyli zwalniamy kogoś, żeby zatrudnić kogoś lepszego. Nie było takiego planu — mówi Michał Towstyga, ortopeda.

— Dla dobra całego szpitala, podjąłem decyzję, już chyba 10 dni temu, w sposób formalny, żeby przywrócić dwóch zwolnionych lekarzy do pracy, bo cała ta sytuacja nie służy nam wszystkim — mówi Janusz Boniecki, prezes Szpitala Powiatowego w Ostródzie.

Do tej pory jednak, zwolnieni lekarze na oddział nie wrócili. Pracownicy oddziału chcą dla lekarzy gwarancji pracy do końca 2019 roku, deklaracji odstąpienia od planów zabezpieczenia dyżurowego na oddziale lekarzami innych specjalizacji oraz podpisanie umów na dyżury kontraktowe z rezydentami. Mediatorem w tej sprawie ma być senator Bogusława Orzechowska.

— Zawrzeć takie umowy, które będą zabezpieczały funkcjonowanie tego oddziału i będą dawały to, że pacjent przychodząc tu będzie świadomy tego, że będzie leczony przez najlepszych specjalistów — mówi senator Prawa i Sprawiedliwości.

Podczas spotkania, wszystkie strony wyraziły chęć dalszych negocjacji. W najbliższych dniach, ma również odbyć się specjalna sesja Rady Powiatu, w sprawie sytuacji ostródzkiego szpitala. Na razie nie wiadomo, kiedy Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej wróci do normalnego funkcjonowania.

https://olsztyn.tvp.pl/…/zwichnieta-ortopedia-probuja-zazeg…

Próba zażegnania kryzysu w ostródzkim Szpitalu Powiatowym. Niedawno z pracy na oddziale ortopedycznym zwolnionych zostało dwóch specjalistów, a…
olsztyn.tvp.pl

Konferencja „Polska liderem czystych technologii węglowych w Unii Europejskiej”

Komisje: Środowiska oraz Gospodarki Narodowej i Innowacyjności we współpracy z Polską Izbą Gospodarczą „Ekorozwój” zorganizowały 16 maja 2017 r. w Senacie konferencję „Polska liderem czystych technologii węglowych w Unii Europejskiej”. Uczestnicy spotkania dyskutowali o tym, jakie działania w kwestii kształtowania polityki energetycznej powinna podejmować Polska, której gospodarka opiera się na węglu. O tych zagadnieniach mówiono zarówno w kontekście światowej polityki klimatycznej, jak i unijnej polityki zakładającej dekarbonizację energetyki, zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii w krajowych miksach energetycznych i zaostrzania norm emisji dla przemysłu. Przedstawiono też konkretne rozwiązania technologiczne, polegające m.in. na zgazowaniu węgla.

Otwierając spotkanie, marszałek Stanisław Karczewski przypomniał, że rząd przywiązuje ogromne znaczenie do innowacyjności, również w ramach Grupy Wyszehradzkiej, widząc w niej szansę dla Polski na arenie międzynarodowej. Zdaniem marszałka trzeba umieć współpracować, a jednocześnie dzielić się swoimi sukcesami. Dzięki temu będziemy bogatsi.

Przewodniczący Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności senator Andrzej Stanisławek poinformował, że w czerwcu 2017 r. odbędzie się konferencja poświęcona odnawialnym źródłom energii. Jak stwierdził, senatorom zależy na kształtowaniu zrównoważonego rozwoju Polski i ukazywaniu wszystkiego, co służy poprawie życia Polaków.

Zdaniem prowadzącego spotkanie wiceprzewodniczącego komisji gospodarki senatora Adama Gawędy najważniejszym jej celem jest przedstawienie tzw. raportu z drogi pokazującego, w jaki sposób z poziomu badawczego przejść do poziomu wdrożeniowego. Senator przypomniał, że zgodnie z unijnymi ustaleniami traktatowymi każdy kraj członkowski ma prawo do kształtowania swojego bezpieczeństwa energetycznego, uwzględniając wyznaczone przez UE cele – ochronę środowiska i redukcję emisji, ale każdy kraj ma prawo dojścia do nich własną drogą i wyznaczenia korzystnego dla siebie miksu energetycznego.

Przewodniczący sejmowej Komisji do Spraw Energii i Skarbu Państwa poseł Marek Suski stwierdził, że Polska, plasując się w głównym nurcie UE, zobowiązała się do niekorzystnych dla nas ustaleń, przede wszystkim w kwestii reedukacji emisji i dekarbonizacji gospodarki. Dzisiaj pokazujemy, że dzięki poszukiwaniu i wykorzystywaniu nowych technologii przetwarzania węgla może być inaczej.

Podczas konferencji problemy środowiskowe związane z wykorzystaniem węgla jako źródła energii omówił minister środowiska Jan Szyszko. Przypomniał, że Polska jest unijnym liderem w zasobach węgla kamiennego i brunatnego, mamy także ogromne zasoby gazu łupkowego i geotermalne. Zdaniem ministra Polska, mimo swojego wzrostu gospodarczego, od lat jest europejskim liderem w redukcji emisji zanieczyszczeń. Niestety, manipuluje się danymi i nasz kraj ze względu na wykorzystanie węgla bywa postrzegany jako główny truciciel. Według ministra jesteśmy w stanie emitować tyle samo, co pochłaniać. Jesteśmy do tego znakomicie przygotowani dzięki posiadanym zasobom leśnym czy glebowym. Dlatego możemy być liderem w zakresie rentowności klimatycznej pod warunkiem, że będziemy się koncentrować na realizacji porozumienia paryskiego, a nie tylko na redukcji emisji.

Aspekty bezpieczeństwa energetycznego bazującego na węglu i ich polityczne konsekwencje omówił wiceminister energii Michał Kurtyka. Jak poinformował, resort przygotował dokument „Kierunki Rozwoju Innowacji Energetycznych”. Dzięki przedstawionym w nim rozwiązaniom ma się wzmocnić konkurencyjność polskiej energetyki. Chodzi m.in. o wykorzystanie rodzimych innowacji dla rozwoju przemysłowego, zmniejszenie jednostkowego zużycia energii i surowców oraz synergię w działaniu przedsiębiorstw, instytucji publicznych i nauki. Celem jest także zwiększenie konkurencyjności przedsiębiorstw energetycznych, podniesienie bezpieczeństwa energetycznego Polski. Chodzi o pobudzenie innowacji i nakierowanie działań na kluczowe i najbardziej produktywne obszary sektora przy jednoczesnym zwiększeniu rodzimego potencjału technologicznego i przemysłowego. Zdaniem wiceministra energii kryterium oceny podjęcia innowacji w energetyce powinna być możliwość uzyskania zaawansowanych technologicznie produktów i usług. Te z kolei gwarantują ciągłość procesu i wymuszają myślenie o innowacyjności jako naturalnym i koniecznym elemencie zmian w sektorze.

O wyzwaniach dla polskiej energetyki w kontekście rosnących kosztów wytwarzania mówił prezydent Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski. Jego zdaniem konferencja na ten temat powinna była się odbyć wiele lat temu. Przez ten czas węgiel był przekleństwem dla polskich finansów, a przemysł węglowy stał się ofiarą kolejnych rządów i ich restrykcyjnej polityki fiskalnej, co uniemożliwiało konkurencję na rynku międzynarodowym. By uzdrowić ten sektor, należy zmienić politykę fiskalną.

Podczas konferencji czyste technologie węglowe możliwe do zastosowania w Polsce zaprezentowali dr Krzysztof Kapusta z Głównego Instytutu Górnictwa i Aleksander Sobolewski z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla. Propozycje rozwiązań w zakresieinstalacji do zgazowania węgla i produkcji gazu syntezowego przedstawili prezes Weglokoksu Energia Jacek Boroń, prezes Solidei dr Janusz Przeorek, Marek Wdowiak z PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz dr Krzysztof Lampert z Tauron Polska Energia. Możliwości realizacji koncepcji: Polska liderem „czystych technologii węglowych” omówił przedstawiciel Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Jedną z głównych technologii, nad którą pracują polskie ośrodki badawcze, a także firmy energetyczne, jest zgazowywanie węgla. Zdaniem Aleksandra Sobolewskiego z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla Polska jest w pełni gotowa do budowy pierwszej komercyjnej instalacji zgazowania węgla dla chemii. Rozwój tej technologii wymaga jednak bardzo kosztownych wieloletnich badań w skali pilotowej i demonstracyjnej. Rozwój R&D w kraju i współpraca międzynarodowa muszą uzupełniać zakup technologii licencyjnej. Czyste technologie węglowe to nie tylko slogan medialny. Z węgla nie można rezygnować, należy tylko inaczej na niego patrzeć.

W opinii uczestników konferencji jednym z warunków, by Polska stała się liderem czystych technologii, konieczna jest także szeroko zakrojona współpraca między resortami energii, ochrony środowiska, rozwoju, UOKiK i instytucjami naukowo-badawczymi. Ważne jest zapewnienie finansowania tych niezwykle kosztownych działań. Niestety, należałoby również zburzyć występujące bariery, przede wszystkim między światem nauki i przemysłem.

Podsumowując debatę, senator Adam Gawęda przypomniał, że polityka energetyczna UE nosi w sobie ducha solidarności i zakłada bezpieczeństwo surowcowe, energetyczne i budowanie wspólnego rynku energii. W Polsce surowcem strategicznym jest węgiel, dlatego musimy dbać o rozwój nowych technologii jego wykorzystywania, a jednocześnie musimy o tym głośno mówić na forum Unii. Szanse na zmodernizowanie naszej energetyki i podniesienie jej na wyższy poziom daje także pakiet klimatyczny. Zdaniem senatora Adama Gawędy nowe czyste technologie węglowe pozwalają na optymistyczne myślenie o przyszłości polskiej energetyki.

Wystawa „Bunt w imperium – 40. rocznica utworzenia Studenckiego Komitetu Solidarności”

„To 40 lat temu słowo «solidarność» zostało po raz pierwszy napisane dużą literą. Wyrażam wdzięczność tym wszystkim, którzy wtedy tak odważnie się zachowali, podpisując deklarację powołującą Studencki Komitet Solidarności” – powiedział marszałek Stanisław Karczewski, otwierając 17 maja 2017 r. w Senacie wystawę „Bunt w imperium – 40. rocznica utworzenia Studenckiego Komitetu Solidarności”.

Ekspozycję, która przypomina powstanie i działalność komitetu, utworzonego 15 maja 1977 r. przez studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego i przyjaciół Stanisława Pyjasa zamordowanego 7 maja 1977 r., przygotował krakowski oddział IPN we współpracy ze Stowarzyszeniem Maj 77.

Jak mówił marszałek Senatu, historia Pyjasa jest typowa dla polskich dziejów – ginęli młodzi ludzie, którzy nie potrafili żyć w kłamstwie, pozbawieni wolności. Marszałek podziękował wszystkim, którzy przypominają o naszej historii, a przede wszystkim Instytutowi Pamięci Narodowej.

O łączności polskich pokoleń mówił prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek. Jak podkreślił, studenci byli często rówieśnikami żołnierzy wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. czy odnajdywanych dzisiaj na powązkowskiej Łączce żołnierzy wyklętych. „Taki polski los” – mówił, przypominając, że studenci stanęli przeciw systemowi opartemu na kłamstwie i strachu, mających źródło w ubeckich katowniach czy radomskich „ścieżkach zdrowia”. „To był strach, który SKS przełamał i pokazał, czym jest wolność i niezależność myśli” – podkreślił. Studenci udowodnili, że wobec przemocy i kłamstwa człowieka nie można pozostawić samego. Dowiedli, czym jest solidarność, że walka o elementarne wartości zawsze przynosi efekt, czego dowodem stało się powstanie „Solidarności” w 1980 r. Bez tego nie byłoby dzisiejszej wolnej Polski.

Senator Bogdan Klich, inicjator zaprezentowania wystawy w Senacie, podkreślił, że ma cały czas w pamięci te chwile, kiedy okazało się, że dzięki garstce ludzi można oddychać powietrzem wolności. Jak zaznaczył, ówczesne wybory to herbertowska „kwestia smaku”.

Poseł Bogusław Sonik, jeden z założycieli SKS, zauważył, że ich ideą było formowanie ludzi gotowych do wspólnego oporu i konfrontacji z systemem komunistycznym. Zaledwie 3 lata, które dzielą powstanie SKS od „festiwalu Solidarności”, naznaczyły ich na całe życie. I chociaż po 1989 r. twórcy SKS znaleźli się w przeciwnych obozach politycznych, to jednak spotykają się co kilka lat. „Tego poczucia wolności nikt nie będzie w stanie nam odebrać” – podkreślił.

Ekspozycja przypomina początki studenckiej opozycji w Krakowie, okoliczności powstania Studenckiego Komitetu Solidarności, a także komitety, które kilka miesięcy później powstały w innych ośrodkach akademickich ‒ we Wrocławiu, w Warszawie, Gdańsku, Szczecinie i Poznaniu. Na kilkudziesięciu planszach zaprezentowano wystąpienia w obronie podstawowych praw i wolności łamanych w PRL, walkę o powołanie niezależnej organizacji studenckiej, o swobodny dostęp do literatury zakazanej przez polityczną cenzurę. SKS podjął szeroką działalność samokształceniową, organizując niezależne wykłady i seminaria, na których prezentowano wiedzę usuniętą z programów i podręczników szkolnych. Członkowie SKS wydawali i kolportowali niezależną literaturę, występowali przeciwko kłamstwom komunistycznej ideologii. Latem 1980 r. SKS wspierał robotnicze strajki i powstający wówczas NSZZ „Solidarność” oraz Niezależne Zrzeszenie Studentów.

Po śmierci Stanisława Pyjasa jego koledzy i przyjaciele zorganizowali 15 maja 1977 r. Czarny Marsz, który przeszedł ulicami Krakowa. Pod Wawelem odczytano oświadczenie informujące o powstaniu Studenckiego Komitetu Solidarności. Jednocześnie w Krakowie trwały Juvenalia.

Radio Olsztyn o ostródzkim szpitalu.

Szpital w Ostródzie wstrzymuje planowe przyjęcia na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej. To efekt zwolnienia dwóch lekarzy. Przyjmowane są tylko nagłe przypadki.

Decyzję o wstrzymaniu przyjęć planowych podjął ordynator oddziału – po tym, jak dyrekcja zwolniła dwóch lekarzy. Prezes szpitala Janusz Boniecki twierdzi, że ci, którzy zostali, wystarczą. Mieliśmy 7 lekarzy, a trzeba pamiętać, że szpital przynosi straty. Teraz zostało na tym oddziale 5 lekarzy, moim zdaniem to w zupełności wystarczy – argumentuje.

Ordynator dr Krzysztof Wiśniewski nie zgadza się z takim podejściem – przypomina, że dwóch z tych pięciu lekarzy to rezydenci. Są to więc lekarze, którzy wymagają stałej opieki merytorycznej, nie są w stanie samodzielnie prowadzić zabiegów. Nie jesteśmy obecnie w stanie zabezpieczyć w sposób ciągły pracy m.in. na dyżurach lekarskich – alarmuje.

Są też problemy z opieką w poradni ortopedycznej. Dlatego senator PiS Bogusława Orzechowska krytykuje działania władz szpitala oraz władz powiatu ostródzkiego. Przypomina, że to nie pierwszy problem – w ubiegłym roku dyrekcja zwalniała ratowników medycznych, chciała też sprywatyzować szpitalne laboratorium.

Te wszystkie działania zmierzają to tego, żeby ten szpital zwijać

– komentuje senator.

Dyrekcję szpitala krytykuje również Solidarność, która żąda odwołania prezesa. Jednak władze powiatu ostródzkiego nie zamierzają podejmować takiego kroku.

Znacznie spadło zadłużenie placówki – z prawie 7 do 4,5 miliona złotych. Szpital generuje też mniejsze straty, niż w ubiegłych latach. A więc tutaj prezes zrobił swoją robotę

– przekonuje wicestarosta ostródzki Edmund Winnicki.

Jednocześnie powiat zapewnia, że zależy mu na normalnym funkcjonowaniu oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej. W najbliższych dniach mają trwać negocjacje między lekarzami, dyrekcją i ostródzkim starostwem.

Strona 1 z 21